Archiwa kategorii: Pieczywo



Bajgle z czarnuszką – szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką – nareszcie udało mi się je zrobić. Muszę stwierdzić, że same znikają, nie wiadomo kiedy ;-). Zgodzę się, że są nieco pracochłonne ale wyznaję zasadę, że jeżeli chodzi o chleb, czy bułki to czas spędzony na ich przygotowaniu nie jest stracony. Nic nie zastąpi pieczywa, które sami wykonujemy – bez dodatku dziwnych składników. Poza tym, czy jest piękniejszy zapach niż świeżo pieczonego pieczywa ? ;-)

 

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

 

Składniki ( wyszło mi 9 sztuk ):

    • 500 g mąki pszennej
    • 2 łyżki cukru
    • 1 łyżeczka soli
    • 5 g świeżych drożdży
    • 300 ml ciepłej wody
    • 2 żółtka
    • ziarenka czarnuszki do posypania ( można użyć maku lub sezamu )

 

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

Bajgle z czarnuszką - szybko znikające :-)

 

Od 300 ml ciepłej wody odlewamy pół szklanki i rozrabiamy w niej drożdże z 1 łyżką cukru i 1 łyżką mąki. Odstawiamy w ciepłe miejsce aby ruszyły ( mają się delikatnie pienić ).

 

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, 1 żółtko, zaczyn i resztę ciepłej wody. Wyrabiamy ciasto aby było gładkie i elastyczne. Ja musiałam dodać więcej wody, bo ciasto nie chciało się wyrobić na elastyczne i gładkie. Wszystko zależy od mąki i jej wilgotności. Następnie kiedy ciasto jest dobrze wyrobione ( potrzeba do tego trochę trochę czasu i siły ) przykrywamy je ściereczką aby nie wysychało, kładziemy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Musi podwoić swoją objętość, potrzeba na to około 1 – 1,5 godziny.

 

Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószoną mąką stolnicę i dzielimy na części ( przepis mówi o 10 sztukach ale na moje oko wyszło 9 ) i robimy z nich kule. Następnie robimy w każdej kulce dziurkę palcem następnie rozszerzamy otwór kręcąc ciastem wokół palca. Kiedy się rozszerzy wkładamy drugi palec i kręcimy jeszcze, aby powstał otwór o szerokości 3 – 4 cm. Z każdą kulką postępujemy tak samo.

 

Tak przygotowane bajgle układamy na oprószonej stolnicy i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 – 40 minut.

 

W międzyczasie przygotowujemy sobie blachę wyłożoną folią aluminiową do odsączania bajgli i drugą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie w szerokim garnku zagotowujemy około 2 litry wody z dodatkiem 1 łyżki cukru.

 

Do garnka z gotującą wodą wkładamy wyrośnięte bajgle ( tak aby nie były zbyt ciasno – w zależności od garnka po 2 jednocześnie ).  Obgotowujemy je około 1 – 2 minuty z każdej strony i wyjmujemy na blachę z folią aluminiową aby odciekły. Następnie układamy na blaszce z papierem do pieczenia.

 

W małej miseczce roztrzepujemy 1 żółtko, smarujemy każdy bajgiel i posypujemy ziarenkami czarnuszki. Pieczemy w 180 stopniach około 15 minut ( w zależności od piekarnika ), aż będą złociste.

 

Smacznego !

Skomentuj