Archiwa kategorii: Ryby



Śledź marynowany

Śledź marynowany, świeży w zalewie octowej. Zaczęło się od tego, że znajomi zachęcili nas do kupienia świeżych ryb. Nie było by to tak dziwne gdyby nie chodziło o kupienie ich przez internet. Ryby z porannego połowu, pakowane są w worki próżniowe i dostarczane kurierem – chłodnią na drugi koniec Polski. Podeszłam do tego trochę z dystansem i nieśmiało zamówiłam kilogram świeżych śledzi ( nie mając pomysłu co z nimi zrobię ) i kilogram filetów z dorsza. Kiedy przyniosłam paczkę od znajomych i rozpakowałam ryby z woreczków zadziwił mnie ich zapach – taki jakby morski. Nie miały tak specyficznego i ostrego zapachu ryb. Ryby pakowane po porannym połowie w środę docierają do mnie w czwartek i akurat na piątek mam pomysł na obiad.

 

Śledź marynowany

 

Nie miałam wcześniej do czynienia ze świeżą tuszką śledzia, więc nie wiedziałam także, że posiada aż tyle ości ! Więc smażenie jej nie miało sensu, bo za dużo by się zmarnowało. Postanowiłam więc je zamarynować. Trochę się obawiałam, bo zazwyczaj taką rybę kupuję w sklepie ale teraz już wiem, że więcej tego nie zrobię. Sposób jest tak prosty, a dodatkowo ryba marynuje się bardzo szybko. Moja była dobra już po 3 dniach ! A gdyby marynowane były filety to podejrzewam, że trwałoby to krócej.

 

Jeśli nie macie sprawdzonego dostawcy znad morza :-) to nie martwcie się, świeże śledzie można kupić np. w Almie lub Carrefour. Z tego co słyszałam ryby tam są naprawdę świeże,więc jak kupicie je w dniu dostawy na pewno się nie zawiedziecie ;-).

 

Śledź marynowany

Śledź marynowany

Śledź marynowany

 

Składniki:

  • 1 kg świeżych śledzi ( u mnie tuszka )
  • 1 l wody
  • 1 1/2 szklanki octu spirytusowego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki soli
  • 3 małe cebule
  • 1 listek laurowy
  • 4 kuleczki ziela angielskiego
  • 15 ziarenek pieprzu

Śledź marynowany

Śledź marynowany

Śledź marynowany

 

Przygotowujemy zalewę: wodę wlewamy do garnka, dodajemy ocet, cukier, sól, pokrojoną w plastry cebulę, listek laurowy, ziele angielskie i kulki pieprzu – zagotowujemy całość. Studzimy.

 

Tuszki śledzi dokładnie myjemy i osuszamy *. Następnie układamy w słoiku ( jeśli chcecie możecie pokroić je na mniejsze kawałki). Kiedy zalewa jest prawie zimna ** ( po włożeniu palca powinniśmy poczuć delikatne ciepło ), zalewamy nią śledzie i zakręcamy słoik. Wkładamy go do lodówki.

 

Śledzie są gotowe po 3 dniach ale można odczekać trochę dłużej.

 

* nie musicie się obawiać ości, ponieważ podczas marynowania stają się bardzo miękkie, kręgosłup da się łatwo wyjąć

** zalewa nie może być gorąca bo ryba się rozpadnie

 

Smacznego !

 

Skomentuj