Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami według tego przepisu, to najprostsze jakie robiłam w życiu. Robi się je błyskawicznie i można do niego ” wrzucić ” dowolne owoce, najlepiej lekko kwaskowe. Zawsze się udaje, jest puszyste i wilgotne. Pieczenie w moim wykonaniu sprowadza się do takich właśnie banalnych przepisów, tylko dlatego, że wolę gotować niż piec :-). Mistrzem pieczenia w moim domu jest moja mama i ona to naprawdę lubi więc z reguły to ona piecze. Ja natomiast najczęściej gotuję. Kiedy muszę coś upiec szukam przepisu jak najbardziej na skróty, ten właśnie taki jest. Zapraszam do pieczenia 🙂 !

Ciasto maślankowe z owocami

 

Składniki:

SKŁADNIKI MOKRE

  • 3 jajka
  • 1 szklanka maślanki ( 250 ml )
  • 1/2 szklanki oleju

 

SKŁADNIKI SUCHE

  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 duży cukier waniliowy ( 16 g )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

ORAZ

  • 400 g wiśni ( może być więcej )
  • około 3/4 szklanki borówek amerykańskich
  • cukier puder do posypania

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Ciasto maślankowe z owocami

Przygotowujemy 2 miski. Do jednej wlewamy wszystkie składniki mokre, do drugiej wsypujemy wszystkie składniki suche, dokładnie mieszamy zawartość każdej miski. Następnie wsypujemy po trochę składników suchych do miski ze składnikami mokrymi i dokładnie mieszamy trzepaczką. Kiedy ciasto jest już wymieszane, a wszystkie grudki zostały rozbite, możemy przelać zawartość do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Moja ma wymiary 24,5 cm x 28,5 cm, można użyć również tortownicy.

 

Umyte i osuszone wiśnie należy wydrylować ( pozbyć się pestek ). Następnie układamy wiśnie i borówki na wierzchu ciasta i delikatnie przyciskamy żeby się troszkę zanurzyły. Owoce należy układać blisko siebie.

 

Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i pieczemy około 30 -40 min, aż będzie złociste. Po wbiciu drewnianego patyczka, nie może na nim zostać ciasto. Wyjmujemy i studzimy. Ja osobiście bardzo lubię kiedy ciasto jest jeszcze troszkę ciepłe. Posypujemy cukrem pudrem.

 

Smacznego !