Fasola w sosie pomidorowym, którą najczęściej kupowałam w puszce aby na szybie śniadanie podać ją do jajecznicy przestała mi odpowiadać. Jej smak jest taki jakiś – nijaki.  Pomyślałam, że warto by zrobić ją samemu. Można modyfikować przyprawy i zioła, i za każdym razem możemy mieć inny wariant. Fajny pomysł na ciekawe śniadanie w meksykańskim stylu ! Z dodatkiem jajek i grzanek – idealne !

 

Powiem szczerze, że odkąd zaczęłam prowadzić bloga, dużo uważniej czytam etykiety i staram się zastępować jak najwięcej produktów ze sklepowej półki – moimi własnymi. Warto zwrócić uwagę na to co się kupuje. Nie znam dokładnie terminologii i nazw ale kiedy czytam etykietę, mając w ręce puszkę passaty z pomidorów, wiem, że powinny się w niej znaleźć pomidory i sól – na tym koniec. Nie potrzebne są regulatory kwasowości – przecież kwaśność możemy sami regulować np. poprzez dodanie odrobiny octu – jeżeli są za mało kwaśne lub odrobiny cukru jeżeli są zbyt kwaśne. Jeżeli nie orientujecie się w tych nazwach tak jak ja, to weźcie do rąk kilka produktów i porównajcie skład. W najgorszym wypadku wybierzcie mniejsze zło ;-). Dodatkowo nie zawsze jest tak, że wysoka cena idzie w parze z jakością, czasami produkty mniej znanych marek, okazują się dużo lepsze.

 

Fasola w sosie pomidorowym

 

Składniki:

  • 1 puszka białej fasoli
  • 500 ml passaty z pomidorów ( można również zmiksować całe pomidory z puszki na gładko )
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku ( jeśli nie lubicie ostrych sosów to dodajcie mniej lub wcale )
  • 1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki w proszku
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • sól, pieprz, cukier – do smaku

Fasola w sosie pomidorowym

Fasola w sosie pomidorowym

Fasola w sosie pomidorowym

 

Cebulę kroimy w małą kosteczkę, czosnek siekamy. W garnku rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i smażymy cebulę, jak troszkę zmięknie dodajemy czosnek i chwilę razem smażymy. Następnie wlewamy passatę i ocet winny. Doprawiamy papryką ostrą i wędzoną, pieprzem, oregano oraz dużą szczyptą soli i cukru. Zagotowujemy, zmniejszamy płomień i gotujemy, aż sos stanie się gęsty.

 

W międzyczasie odcedzamy fasolę i płukamy wodą. Kiedy sos jest gęsty dodajemy fasolę i czekamy aż się zagrzeje.

 

Fasolę można podawać od razu, na ciepło razem z jajkiem z patelni i chlebem. Można również gorącą zapakować do słoika, zakręcić i postawić chwilę na nakrętce. Po chwili odwrócić. Wystudzić i przechowywać w chłodnym miejscu.

 

Smacznego !