Figi - odkrycie tegorocznych wakacji

Naszym tegorocznym odkryciem na Chorwacji są figi. Drzewko to rośnie tutaj w każdym ogródku w sąsiedztwie. Cieniutkie gałązki uginają się pod wpływem ciężaru owoców. Na pewno wiele osób miało okazję spróbować tego owocu w Polsce, kupionego gdzieś w markecie za wygórowaną cenę 2 – 3 zł za sztukę. Tutaj są powszechnie dostępne i kosztują w granicach 14 – 20 kun, czyli w przeliczeniu około 8 – 12 zł za kilogram. Kolejnym zaskoczeniem jest ich kolor. W Polsce dostępne są figi w kolorze ciemnego fioletu, tutaj najpowszechniejsze są zielone. Te dostępne w Polsce nie mogą się równać z tymi tutaj, pomijam oczywiście świeżość, mam na myśli raczej konsystencję i smak. Te tutaj są wilgotne i soczyste, importowane do Polski zupełnie odwrotnie, twardawe, suche i nijakie w smaku. Dlatego tak się zraziłam, na szczęście spróbowałam tutejszych. Najlepsze są owoce miękkie w odcieniu lekko żółtawym. Z ogonka nie powinno wydobywać się białe mleczko, podobno wtedy drzewo nie jest gotowe żeby oddać owoc, a co za tym idzie nie będzie on tak smaczny jak powinien. Jeżeli będziecie mieć okazję spróbować świeżego owocu figowca, nie odmawiajcie 🙂 !

Pokochałam Chorwację i chętnie tutaj wracam. Drugi rok z rzędu przyjechaliśmy do Brodaricy, małej miejscowości koło Sibenika. Jeżeli zależy Wam na odwiedzeniu miejsca, które nie będzie mocno zatłoczone przez turystów serdecznie polecam to miasteczko ;-).

 

Figi - odkrycie tegorocznych wakacji

 

Figi - odkrycie tegorocznych wakacji Figi - odkrycie tegorocznych wakacji

 

 

Poniżej widok z tarasu naszego pokoju o zachodzie słońca. O wiele przyjemniej pisze się posty mając takie widoki i oddychając cudownie rześkim morskim powietrzem 🙂 .

 

 

Figi - odkrycie tegorocznych wakacji

 

 

 

ZAPRASZAM NA FACEBOOKA ! 🙂