Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą, które udało mi się w końcu zrobić zachwyciły mnie totalnie ;-). Dodatek masła z szałwią bardzo pasuje do tego lekko słodkiego smaku kluseczek. Popełniłam pewnie wielką zbrodnię, każdy Włoch zabiłby mnie na miejscu ale z efektu jestem zadowolona, o czym mowa ? Jak widzicie na zdjęciach do kluseczek dodałam plasterki przesmażonego chorizo ! Wiem, że gnocchi to Włochy, a chorizo to Hiszpania … ale kto by się tam przejmował. Pikantne chorizo idealnie równoważy słodycz dyni. Poza tym wszystkim smakowało ;-), a my odbyliśmy podróż z Włoch do Hiszpanii nie wychodząc z domu, więc kto by się tam przejmował jakimś Włochem ;-D !

 

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

 

 

 Na początek powiem nieco o dyni. Zanim zrobiłam gnocchi przygotowałam się nieco, czytając o odmianach dyni w internecie. Do tego typu kluseczek najlepsza jest dynia, której miąższ jest suchy i zwarty – należą do nich dynie Hokkaido i Butternut. Tej drugiej nigdzie nie widziałam, natomiast Hokkaido bez problemu można dostać, choćby w Kauflandzie. Oczywiście inna dynia też się nada, trzeba jedynie poświęcić jej więcej czasu, oprócz pieczenia trzeba później odparować z puree nadmiar wody.

  Gnocchi z dynią i ricottą

 

 

Składniki:

  • 500 g dyni pokrojonej na części ( ze skórką ) – ja użyłam dyni Hokkaido o suchym i zwartym miąższu
  • 250 g sera ricotta
  • 1 jajko
  • 200 g mąki plus nieco więcej do podsypania
  • 1/2 kostki masła
  • garstka małych listków szałwii
  • kawałeczek kiełbaski chorizo 

 

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

Gnocchi z dynią i ricottą

 

Roztapiamy masło w małym rondelku, następnie kiedy zacznie się pienić, zbieramy pianę łyżką aż masło stanie się przejrzyste, czyli klarujemy masło. Następnie do sklarowanego masła wrzucamy listki szałwii i smażymy aż staną się chrupiące. Wtedy wyłączamy ogień i zostawiamy.

 

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy kawałki dyni. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy, aż dynia zrobi się miękka około 30 – 40 min w zależności od grubości kawałków. Kiedy nieco przestygnie, zeskrobujemy miąższ oddzielając go od skórki do miski i tłuczemy na gładkie puree. Następnie dodajemy serek ricotta, jajko, i stopniowo wyrabiając dosypujemy mąkę. Wyrabiamy luźne, nieco lepkie ciasto – formujemy kulę.

 

Posypujemy stolnicę mąką – odkrawamy kawałek ciasta i formujemy z niego długi wałeczek o grubości mniej więcej 2 cm. Następnie kroimy go na kawałki o długości 2 cm. Z każdego kawałka formujemy owalną kluseczkę i odciskamy widelcem dekoracyjne rowki. Odkładamy do lekkiego “przeschnięcia”. Postępujemy tak z całym ciastem.

 

Kiedy wszystkie kluseczki są uformowane gotujemy wodę w dużym garnku. Kiedy zawrze – wrzucamy gnocchi partiami po około 15 sztuk. Czekamy aż wypłyną i gotujemy jeszcze około 3 – 4 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową na cedzak, aby osączyć je z nadmiaru wody. Następnie przesypujemy je do naczynia żaroodpornego z przykrywką i polewamy masłem szałwiowym aby się nie zlepiły.

 

Kiełbaskę chorizo kroimy w plasterki i przesmażamy na patelni, aż wytopi się z niej tłuszcz.

 

Gnocchi wykładamy na talerz, polewamy masłem z chrupiącymi listkami szałwii oraz układamy kilka plasterków chorizo.

 

Smacznego !