Surówka z porów, z wędzonymi śliwkami i orzechami była dodatkiem do bezmięsnego, piątkowego obiadu ( przepis pojawi się w kolejnym wpisie ). Potrzebowałam ostrego, wyraźnego smaku i przeglądając książkę z sałatkami i surówkami, którą ostatnio dostałam w prezencie natknęłam się na ten przepis. Dodatkowo mama, całkiem przypadkiem, kupiła świetne śliwki wędzone z Łącka ( pewnie kojarzycie tę miejscowość z pewnym trunkiem ;-D ). Idealny zbieg okoliczności ;-). Surówka nas zachwyciła! Na pewno zagości jeszcze nie raz na naszym stole.

 

Surówka z porów, z wędzonymi śliwkami i orzechami

 

Składniki:

  • 2 duże pory ( tylko białe i jasnozielone części )
  • garść orzechów włoskich
  • garść suszonych, wędzonych śliwek bez pestek
  • 1 czubata łyżka ziaren słonecznika
  • 1 czubata łyżka ziaren sezamu
  • 1 czubata łyżka pokruszonych orzechów laskowych
  • 1 jabłko
  • 2 łyżki oleju o neutralnym smaku np. z pestek winogron
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz

Surówka z porów, z wędzonymi śliwkami i orzechami

Surówka z porów, z wędzonymi śliwkami i orzechami

 

Odcinamy ciemnozielone części porów, można je zachować do rosołu lub wywaru. Białe i jasnozielone części dokładnie myjemy, najlepiej przekroić je wzdłuż i wypłukać piasek, który często znajduje się w środku. Następnie kroimy je w cieniutkie półplasterki i delikatnie solimy, mieszamy rękoma i delikatnie dociskamy.

 

Pokruszone orzechy włoskie, laskowe, ziarna sezamu i słonecznika lekko rumienimy na patelni bez dodatku tłuszczu. Kiedy się zrumienią, przesypujemy do miseczki aby ostygły. Po ostygnięciu dorzucamy do sałatki, można trochę zachować do ozdobienia sałatki.

 

Umyte jabłko obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kosteczkę, dodajemy do porów i skrapiamy sokiem z cytryny.

 

Wędzone śliwki kroimy w paseczki i dodajemy do sałatki, jeżeli są bardzo suche należy je wcześniej namoczyć w mocnej herbacie lub wodzie.

 

Dodajemy majonez i olej, doprawiamy do smaku solą i dużą ilością świeżo mielonego pieprzu. Dokładnie mieszamy i jeżeli zachowaliśmy część mieszanki ziaren i orzechów, posypujemy po wierzchu. Przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około godzinę, aby smaki się “przegryzły “.

 

Uwaga : jednogłośnie orzekliśmy, że surówka najlepiej smakuje zrobiona i podana tego samego dnia 😉

 

Smacznego !