Tajska zupa z kurczakiem – moi Drodzy, dzisiaj przenosimy się do Tajlandii, dzięki tej oryginalnej w smaku zupie. Połączenie trawy cytrynowej, kolendry, mleczka kokosowego dodaje zupie bardzo egzotycznego smaku. Szczerze muszę przyznać, że zwolennikiem takich smaków jest bardziej Krzysiu, niż ja i to głównie dla niego ją przyrządziłam. Z przygotowaniem dań, które nie składają się z podstawowych składników zawsze wiążą się perypetie. Tym razem musieliśmy przejechać ponad 40 km żeby dostać trawę cytrynową i sos rybny, czyli główne składniki w tajskiej kuchni. Mam nadzieję, że w końcu i do mojego miasteczka dotrą bardziej egzotyczne smaki. Nie zniechęciło nas to jednak i na pewno w niedługim czasie zaprosimy znowu tajskie smaki do kuchni ;-).

 

Tajska zupa z kurczakiem

 

Składniki:

  • 1 1/2 l wody ( polecam jednak bulion przygotowany na skrzydełkach z kurczaka )
  • 1 1/2 szklanki mleczka kokosowego
  • 1/2 kg piersi z kurczaka
  • 4 suszone grzyby mun
  • 2 cebule
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 2 łyżki oleju
  • 2 limonki
  • 1 cm korzenia imbiru
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki pasty chilli ( użyłam sambal oelek, bo nie dostałam oryginalnej tajskiej – w internecie na pewno można ją kupić )
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka posiekanej kolendry
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta chilli w płatkach
  • sos sojowy do smaku
  • opcjonalnie : makaron sojowy lub ryżowy

Tajska zupa z kurczakiem

Tajska zupa z kurczakiem

Tajska zupa z kurczakiem

Tajska zupa z kurczakiem

Tajska zupa z kurczakiem

Tajska zupa z kurczakiem

 

Rozgrzewamy patelnię z łyżką oleju. Siekamy cebulę, imbir i czosnek – wrzucamy na patelnie, dodajemy szczyptę chilli w płatkach, smażymy, aż zmiękną. Suszone grzyby mun zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy chwilę, aż się “rozwiną” i zmiękną, następnie kroimy w paseczki.  Do garnka wlewamy wodę i wrzucamy umyte filety, gotujemy do miękkości około 20 min. Po tym czasie wyjmujemy je z wywaru i kroimy na mniejsze kawałki, ponownie wrzucamy do wywaru. Podsmażoną cebulę z czosnkiem, imbirem i chilli przekładamy do wywaru z mięsem. Trawę cytrynową miażdżymy tępą stroną noża, dorzucamy do wywaru razem z 1/2 limonki, zagotowujemy. Gotujemy około 10 – 15 min. Następnie odławiamy limonkę i kiedy chwilę przestygnie wyciskamy ją do zupy. Wlewamy mleko kokosowe, sos rybny, pastę chilli, grzyby i sok z drugiej połówki limonki. Gotujemy wszystko jeszcze około 5 – 10 minut. Odławiamy trawę cytrynową i doprawiamy sosem sojowym ( jeśli potrzeba ), wrzucamy posiekaną kolendrę.

 

Zupa w smaku ma być lekko kwaśna więc jeśli potrzeba dodajmy więcej soku z limonki, można także podać zupę w miseczkach i osobno podać sos sojowy i limonkę aby każdy doprawił zupę według gustu. Z racji tego, że zupa nie ma wiele składników, można dorzucić do niej makaron sojowy lub ryżowy.

 

Smacznego !