Zupa krem z pomidorów – od dzisiaj mój faworyt pośród zup. Zwłaszcza teraz, kiedy pomidory osiągają szczyt dojrzałości – są słodkie i pyszne. Od kilku dni naszą kuchnią zawładnęły pomidory, a dokładniej przetwory z pomidorów. Mama zrobiła zwykły przecier, który oprócz zastosowania do dań i sosów jest świetny do picia. Ja natomiast dzisiaj oprócz zupy krem zrobiłam domowy ketchup. Przepis pojawi się niebawem na blogu. A teraz zapraszam na krem ! 🙂

Zupa krem z pomidorów

Składniki:

  •  6 średnich dojrzałych pomidorów
  •  1 puszka krojonych pomidorów ( 400 g )
  • 1 łyżka masła
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 mała marchewka
  • 1 duża czerwona cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka listków bazylii
  • około 1,5 l rosołu z kurczaka
  • sól, pieprz, cukier
  • kwaśna śmietana ( opcjonalnie )
  • bagietka

 

Zupa krem z pomidorów

Zupa krem z pomidorów

Zupa krem z pomidorów

Zupa krem z pomidorów

Zupa krem z pomidorów

 

Pomidory nacinamy na krzyż w miejscu po przeciwnej stronie ogonka, wkładamy do głębokiej miski lub garnka i zalewamy wrzątkiem, tak aby je przykryć. Zostawiamy na około 1 minutę. Następnie odcedzamy na cedzaku i polewamy obficie zimną wodą. Teraz możemy wygodnie zdjąć skórkę. W następnej kolejności rozgrzewamy głęboką patelnię z dodatkiem oliwy i masła. W międzyczasie kroimy pomidory w grubą kostkę i wrzucamy razem z pomidorami z puszki na patelnię z oliwą i masłem, smażymy około 5 minut.

Marchewkę i seler naciowy kroimy w plasterki, cebulę w kostkę, a 1 ząbek czosnku drobno siekamy. Wrzucamy wszystkie warzywa na drugą patelnię z dodatkiem oliwy i masła. Smażymy, aż cebula się zeszkli.

Przygotowujemy sobie garnek na zupę i przekładamy do niego przesmażone warzywa i pomidory. Zalewamy wszystko rosołem i stawiamy na średnim ogniu. Doprawiamy lekko solą, pieprzem i posiekanymi listkami bazylii. Gotujemy, aż warzywa staną się miękkie. Następnie blenderem miksujemy zupę na gładki krem. Próbujemy, jeżeli zupa wyda nam się za kwaśna dodajemy 1 łyżeczkę cukru. W razie potrzeby doprawmy jeszcze solą i pieprzem.

Na dużym ogniu rozgrzewamy patelnię grillową, bez dodatku tłuszczu. Bagietkę kroimy w kromeczki, które następnie przecinamy na pół, tak aby powstały dwa ” paluszki ” ( będzie je łatwiej jeść ). Kładziemy je na rozgrzanej patelni i czekamy, aż na bułce pojawią się ciemne pręgi od rowków na patelni, a pieczywo stanie się chrupkie. Kiedy grzanki są gotowe, zdejmujemy je z patelni i z obu stron nacieramy przekrojonym na pół ząbkiem czosnku. Grzanki nabiorą dzięki temu lekko czosnkowego aromatu.

Już na talerzu możemy dodać do zupy łyżeczkę kwaśnej śmietany ale nie jest to konieczne. Podajemy z grzankami.

Smacznego !